Ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym


Koniecznie musicie się na nie wspiąć, żeby zobaczyć na własne oczy efekt działania piasku i wiatru na pograniczu Morza i Jeziora Łebsko. Widok warty tej odrobiny wysiłku!
Piechurów zaś zachęcam do spaceru brzegiem morza spowrotem do Łeby lub chociaż do bliżej położonej wyrzutni rakiet .
Spacer wietrznymi i pustymi plażami to wyjątkowa przyjemność. Można natknąć się na ławice, oszlifowanych przez prądy morskie, kamyków oraz pozostałości po zatopionym lesie, osuwających się z wysokiego brzegu drzew.
Wracamy w ciągu ok. 3 godzin na plażę B w Łebie.
Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach
Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach
to moje tegoroczne odkrycie. Pewnie się zdziwicie, ale w ten letni dzień było w skansenie pusto. Charakterystyczne szachulcowe wiejskie chaty kryją w sobie niezwykłe opowieści o słowińcach, ludu niezwykłego, zmagającego się skutecznie z wodą i nieprzyjazną ziemią, kopiącego rudę darniową i hodującego bydło i owce.
Wszystkiego wysłuchacie oglądając bogate wystawy i interaktywne ekspozycje.

to ostatnie miejsce, które chcę Ci polecić w okolicach Łeby. Samochód zostawiamy na parkingu i spacerem przez nadmorski las idziemy w kierunku morza. Do latarni Czołpino prowadzi wygodna droga , a na wydmę, na której stoi latarnia wchodzi się po wygodnych, drewnianych, szerokich schodach.
Tak pięknej, odludnej, jasnej plaży nie spotkałam dotychczas !
Polecam popołudniowe godziny dla fotografów, gdy klify i wydmy miękną w promieniach schodzącego do morza słońca, a cienie powalonych drzewa piszą na białym piasku swoją niezwykłą historię.