Widok na Riviera Bay , w tle Gnejna Bay Kolejny dzień i znów nie jedziemy na Gozo. Wsiadamy do autobusu tym razem w kierunku południowo - zachodnim , na plażę Golden Bay . Nie lubię tych ‘światowych’ nazw. Jedziemy po prostu przez rolnicze tereny do Tuffieha. Wysiadamy na parkingu przed 3 hotelami. Tak, to wygląda zdecydowanie jak wakacyjny kurort. Kompletna pustka, wysokie nabrzeże, piaszczysta plaża i 3 duże kompleksy hotelowe. Ale jesteśmy przed sezonem, więc plaża nie jest szczególnie zapełniona. Rozkładamy kocyk i plażujemy. Próba wody nie wypada najlepiej. W tej uroczej zatoce dość mocno wieje. Gdy już wygrzejemy się i słońce zaczyna za bardzo nam przygrzewać idziemy na obiad do plażowej restauracji. Ceny niczym nie różnią się od tych w każdym innym miejscu. Porcja makaronu powala! A smak i zapach … mniam. Wszystko świeżutkie, pachnące, doprawione.
Gdzie pojechać tanio? Gdzie odpocząć i się nie nudzić? Gdzie pojechać na długi weekend ? Gdzie spędzić majówkę? Znajdziesz tutaj inspirację . Więc czytaj, a potem pakuj się i ruszaj w podróż!