Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2017

Twierdza Wisłoujście czyli Gdańsk dka ciekawskich

W twierdzy O twierdzy Wisłoujście dowiedziałam się w 2013 roku. Wielokrotnie byłam w Gdańsku i przejeżdżałam w pobliżu ale nie wiedziałam, że ona tam jest :) Dojazd do twierdzy obecnie jest bardzo prosty  - z krajowej 7 zjeżdżamy w kierunku Nowego Portu na drogę nr 89 , a dalej za znakami informacyjnymi Twierdza Wisłoujście. Trudno dojeżdżajac do twierdzy uwierzyć, że nadal jesteśmy w Gdańsku :) I z tych krzaków nagle wychodzimy przed oblane wodą mury twierdzy.

Sanssouci - Poczdam - letnia rezydencja Starego Fryca ( Alter Fritz)

Sanssouci to najbardziej znany pałac w Poczdamie. Jest ich tam znacznie więcej - zobacz Zbudowany został na tzw łysej górze, która powstała po wycięciu dębów, które pierwotnie porastały wzgórze. Na polecenie Fryderyka II Wielkiego wzgórze zostało podzielone na 6 tarasów z wystawą południową, których mury obsadzono winoroślą. Poza tym na zboczu, zabezpieczone osłonami szklanymi, rosły i rosną figowce. U stóp wzgórza wybudowana dużą fontannę, otoczoną marmurowymi rzeźbami  bogów -   Wenus, Merkurego, Apolla, Diany, Marsa, Minerwy, Junony i Jowisza. Następnie wg projektu samego króla wybudowano pałac, który w założeniu miał być letnią rezydencją ascetycznego władcy. Fasada od strony ogrodów ozdobiona jest motywami winorośli, między oknami znajdują sie rzeźby par bachantów i bachantek. Od północnej strony

Moszna - zamek 99 wieź i 365 komnat

Zamek , a właściwie pałac , Moszna wybudowany został na wzór bawarskich zamków. Po pożarze w 1896 r. ówczesnych właścicieli, rodzinę Huberta von Tiele-Winkler stać było na wszelkie ekstrawagancje. Do ocalałej, barokowej części pałacu dobudowano najbardziej okazałą część wschodnią w stylu neogotyckim z oranżerią, a następnie w latach 1911-1913 część zachodnią, neorenesansową. W 1945 roku niemiecka rodzina Tiele-Winklerów opuściła Mosznę. Po wojnie stacjonowały tu wojska radzieckie. Wówczas wywieziono lub zdewastowano wnętrza zamku. Czego nie udało się zniszczyć Rosjanom, dopełniły inne instytucje, które zajmowały zamek w późniejszym okresie. Był tu np. ośrodek szkoleniowy dla służby bezpieczeństwa. Adepci bezpieki bawili się paląc w kominkach zbiorami bibliotecznymi lub klepkami podłogowymi.

Krynica Zdrój - Jaworzyna i Cerkiew w Powroźniku

Zastanawiałam się, czy opisać ten szlak w okół Krynicy Zdrój. Na Jaworzynę, kto chcę sobie wjedzie, zjedzie i o czym tu mówić. Można tak zrobić, tylko po co skoro w pasmie Jaworzyny Krynickiej jest wiele spacerowych i nie tylko szlaków. Pierwszy dzień pobytu w Krynicy, upał typowo lipcowy, ale my chcemy się rozruszać po miesiącach pracy za biurkiem. Ruszamy z centrum miasta żółtym szlakiem na Krzyżową. Troszkę szlak się gubi tu i tam, ale w sumie udaje nam się szybko dojść i zejść do Doliny Czarnego Potoku, czyli pod kolejkę na Jaworzynę. I tu mamy jedyną styczność z turystyką masową i niewykwalifikowaną. Jak bardzo niewykwalifikowaną ? Hmm przed nami na szlaku , chyba przez pomyłkę, bo przecież nikt celowo w taki sposób w góry się nie wybiera, rusza grupa 50+. Mężczyźni mają szorty, koszulki polo i adidasy na nogach, a w ręku… Nie, nie kije tylko puszki z piwem. Kobiety, które przecież razem z domu z tymi panami wychodziły , na nogach mają klapki, a jak, a w ręku torebki laki...

Z Piwnicznej na Radziejową czyli na jagody

Jest to jeden z najładniejszych widokowo szlaków w Beskidzie Sądeckim. Polecam każdemu. Obecnie można wjechać samochodem na Obidzę i po krótkim spacerze przez hale zobaczyć piękną panoramę Tatr , a bliżej – Pieniny. Beskid Sądecki nie został jeszcze zniszczony przez kolejki górskie. Niestety, tam gdzie pojawiają się te ułatwienia pojawia się zalew turystów nie szanujących przyrody. Wraz z nimi pojawia się bałagan, hałas, fast food i plastik. Może o tym przy okazji innego spaceru. My nie idziemy na łatwiznę. Samochód zostawiamy przy hotelu powyżej   Kosarzysk (to najwyżej położona część Piwnicznej) i dalej idziemy pieszo. Do Kosarzysk można dojechać także autobusem.  Może nie jest to rewelacyjny spacer, cały czas pod górę raz drogą asfaltową, raz betonową, ale całkiem przyjemny wysiłek dla nóg. Dochodzimy po pół godzinie do bacówki na Obidzy. Poniżej schroniska na łące pasą się czarne owce i kuce. Jak okiem sięgnąć ciągną się pasma górskie. Przed nami jednak c...

Szlak Beskidu Sądeckiego - Wierchomla-Runek- Hala Łabowska

Wierchomla Mała-Bacówka nad Wierchomlą – Runek-Hala Łabowska – Wierchomla Wielka Szlak czarny-niebieski-czerwony-żółty- gminny Widok sprzed Bacówki w ładny dzień Lubię wyjazdy w góry latem. Wszyscy tłoczą się wówczas na nadbałtyckich plażach, wdychając zapach smażonej pangi udającej dorsza, wsłuchując się w opowieści z sąsiedniego parawanu, gdy tymczasem w Beskidach cisza i spokój. Dodatkowo w górskich hotelach, o   przyzwoitym standardzie, ceny również są zachęcające. Lipiec w Polsce to okres najbardziej deszczowy i ten lipiec udowodnił nam to dogłębnie. Po dwóch dniach jednostajnej ulewy, zwiedzania basenu hotelowego, saun, jacuzzi i SPA, mam siedzenie na d… serdecznie dość – ruszam w góry! Chociaż te najbliżej położone w okolicy Wierchomli. Deszcz nie pada, ale chmury wiszą dość nisko. Szans na przejaśnienia nie widać. Samotnie ruszam w góry. Na nogach solidne buciory, w rękach kije, na grzbiecie kurtka przeciw deszczowa. Przechodzę między zabudowaniami wsi, między ...