Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Dwa dni na gigancie w centralnej Polsce

 już przyzwyczailiśmy się, że na weekendy, a zwłaszcza długie weekendy , jeździmy albo na północ albo na południe kraju. Przysłowiowe morze, góry i Mazury trzymają się mocno.  Żeby to przełamać ruszyłam do Kłodawy.  Kto nie słyszał o soli kłodawskiej niech rzuci garścią soli przez lewe ramie i splunie po trzykroć. A kto słyszał o najgłębiej położonej Sali koncertowej wykutej w soli ,w której odbył się koncert symfoniczny wpisany do Księgi Rekordów ? Do Kopalni Soli w Kłodawie dostać się nie jest tak łatwo, bo czynna jest tylko w dni robocze, w dni pracy kopalni. Bo Kłodawa to czynna kopalnia soli. Bilety warto kupić wcześniej, przez Internet. A więc jedziemy do kopalni w piątek, na dziesiątą. Niby blisko, a jednak zarezerwujcie sobie odrobinę więcej czasu; na dojazd do kopalni i na zaparkowanie przy niej. Kopalnie kojarzą nam się z terenem podgórskim, z Dolnym i Górnym Śląskiem, może z Małopolską. Oczywiście mamy tez kopalnie odkrywkowe w centralnej Polsce ( swoja droga ...
Najnowsze posty

Pałac Saski w Kutnie

 O tym wyjątkowymi muzeum - pałacu podróżnym, usłyszałam w programie Zakochaj się w Polsce. Pałac Saski  lub inaczej pałac podróżny, to obiekt unikatowy. Z trzech takich obiektów na terenie obecnej Polski, pozostał jeden. Wybudowany został za rządów króla  Augusta III Mocnego  Sasa na tronie Polski. Dlaczego?  Podczas  częstych podróży, nie tylko samego króla, ale i dyplomatów,  między Dreznem a Warszawą potrzebne były godne warunki na przystanki, na popasy, na noclegi. Z braku takowych na bezpiecznym szlaku północnym postanowiono je zbudować. Pałac Saski w Kutnie pobudowano w 1750 roku, a budowa trwała trzy miesiące. Pełnił swą zaszczytną funkcję pałacu saskiego do  1763  roku. Potem stał się częścią majątku właścicieli Kutna, a później przeszedł w ręce prywatne. Po II wojnie pełnił funkcję miejskiego pasażu handlowego, z licznymi sklepikami i punktami usługowymi. Po pożarze, który zrujnował stary budynek doszczętnie,  odbudowywano go w...

Gdynia zaskakuje

Wielokrotnie podróżowałam do Gdańska. Gdynia kojarzyła mi się z lekcjami historii, z wybudowanym od podstaw w dwudziestoleciu międzywojennym porcie, symbolem polskiej przedsiębiorczości. I to jest prawda. Od samego dworca ma się świadomość, że to młode miasto, przemysłowo - portowe. Miasto zaprojektowane z rozmachem i pomysłem.  Moje pierwsze kroki skierowałam do otwartego w 20`5  roku Muzeum Emigracji Muzeum posadowione jest w dawnym Dworcu Morskim na Nabrzeżu Francuskim. Nie bez powodu , to stąd wypływały transatlantyki w tym legendarny MS Batory, wywożąc emigrantów za ocean. W dawnym holu dworca mieści się wystawa zdjęć z różnych okresów dziejów tego miejsca - od lat 30stych XX wieku do lat 80tych. Jednak najciekawsza ekspozycja mieści się na piętrze. Wchodzimy jakby w labirynt , który wiedzie nas najpierw przez dzieje migracji ludów na terytorium Europy, później - wielką emigrację XVIII i XIX wieczną, aż trafiamy na statek wraz z przykładową rodziną z biednego Podkarpacia ...

Caminito del Rey i powrót do Granady po 10 łatach

Gdy trochę znuży Cię zwiedzanie andaluzyjskich miast, z ich niewątpliwym przepychem i niezwykłością budowli, związanym z historią panowania na tym terenie Maurów  Caminito del Rey jest dobrą odskocznią. Wąwóz oddalony jest o ok. 60  km od Malagi. Dojechać można tutaj samochodem lub pociągiem. Samochód zostawiamy na jednym z parkingów. Między wejściem i wyjściem kursuje autobus. Bilety najlepiej nabyć przez internet. Długość trasy to około 7 km i w znakomitej większości prowadzi kładkami zawieszonymi ok 100 metrów nad dnem kanionu i nad lustrem wody. Od 2015 szlak jest odrestaurowany i udostępniony turystom. Wbrew nazwie nie był to nigdy szlak królewski; ścieżka służyła najpierw budowniczym zapory a później pracownikom konserwującym urządzenia hydrotechniczne. Przebieg trasy jest bardzo malowniczy. Największym zaskoczeniem był dla mnie ... pociąg . Tak przez wąwóz, po przeciwnej stronie niż biegnie szlak, wiedzie droga kolejowa, miejscami przepleciona w skałach niczym pasek pr...

Kordoba - niedoceniona perełka Andaluzji

Kordoba - miasto z czterema pozycjami na liście Unesco.  Już się znudziliście ? :-)  To zacznę inaczej. Stojąc w Wielkim Meczecie, najważniejszej pozycji wśród zabytków Kordoby, z zachwytu uroniłam łzę. Nie zdarza mi się to często, w zasadzie był to pierwszy raz.  Pośród setek kolumn usłyszałam dźwięk muzyki organowej, który odbijał się od marmurowych ścian i kamiennych posadzek, zwielokrotniał wśród kolumn i łuków, otaczał mnie i wibrował we mnie Połączenie dwóch światów - meczetu, budowanego i rozbudowywanego między 785-967 rokiem oraz wpisanej w jego wnętrze chrześcijańskiej katedry z 1523 roku zrobiło na mnie duże wrażenie.  Koronkowe marmurowe sztukaterie, dębowe sufity, kolorowe plamy światła, przenikające przez witrażowe okna, migające w półmroku lampki oliwne i unoszące się w promieniach słońca dymy z kadzideł stwarzają atmosferę podniosła i przytulną. Polecam wykupić bilet na pierwsze wejście danego dnia. Kolejka, w porównaniu do innych godzin, jest zna...

Mazury - Giżycko , Święta Lipka, Chata Mazurska, Mrągowo

  Giżycko – Urocze miasteczko, przepięknie położone. Można skorzystać z plaży, promenady, rejsu statkiem spacerowym lub wypożyczyć łódkę. To dla miłośników wody. Podziwiałam położenie Giżycka wśród mazurskich jezior z tarasu widokowego na położonej w centrum miasta wieży ciśnień, przerobionej na kawiarnie. Nie mogłam zrozumieć dlaczego na szczycie wieży w to wrześniowe ciepłe słoneczne popołudnie, było zaledwie kilka osób. Można wypić coś ciepłego, coś zimnego, coś wyskokowego, serwują ciasta i desery. Świetne miejsce widokowe ! Zdecydowanie polecam. Równie ciekawym i bezpretensjonalnym miejscem jest twierdza boyen a w zasadzie fort. Fort zwiedza się samodzielnie , z mapką lub z przewodnikiem. Indywidualnie można spędzić tam tyle czasu, ile się chce i ile potrzeba. Można się zgubić w pomieszczeniach fortu, fosach i międzymurzu. We wrześniu lepiej prowiant zabrać ze sobą, żeby móc biwakować na wałach lub placu w centrum fortu. Przed zamknięciem trzeba zdążyć wyjść,  bo jak każd...