Przejdź do głównej zawartości

Twierdza Wisłoujście czyli Gdańsk dka ciekawskich

W twierdzy
O twierdzy Wisłoujście dowiedziałam się w 2013 roku. Wielokrotnie byłam w Gdańsku i przejeżdżałam w pobliżu ale nie wiedziałam, że ona tam jest :)

Dojazd do twierdzy obecnie jest bardzo prosty  - z krajowej 7 zjeżdżamy w kierunku Nowego Portu na drogę nr 89 , a dalej za znakami informacyjnymi Twierdza Wisłoujście. Trudno dojeżdżajac do twierdzy uwierzyć, że nadal jesteśmy w Gdańsku :) I z tych krzaków nagle wychodzimy przed oblane wodą mury twierdzy.




Widok z twierdzy w kierunku Westerplatte
Bardzo kompetentna przewodniczka wprowadziła nas na wieżę przedstawiając historię zarówno twierdzy, jak i całego Gdańska. Warto wspomnieć, że była tu najstarsza latarnia morska. W tym miejscu pobierane były opłaty portowe.Dowiedziałam się też, że to w XIX wieku tak bardzo zamuliło się ujście Wisły, że konieczne było wytyczenie nowego ujścia przez Przekop. Przede wszystkim dla unikania katastrofalnych powodzi na Żuławach Gdańskich i Elbląskich oraz w samym Gdańsku. Że Westerplatte było swego czasu popularnym miejscem wypoczynku Gdańszczan.

Zwiedzamy dalej wieżę, aż po jej najwyższy punkt i wtedy pojawia się ten piękny widok - na ujście Wisły, Gdańsk, port...



Częściowo udostępnione są podzirmne pomieszczenia twierdzy - imponująco potężne mury , zwłaszcza te od strony Wisły, piękne sklepienia i... kolekcja armat.

Sądzę, że wkrótce usłyszymy o Wisłoujściu, bo zajęli się nim prawdziwi pasjonaci. Po latach, gdy twierdz słuzyła jako skład beczek teraz przywracana jest świetność temu obiektowi. W wodach oblewających twierdzę ma powstać klub żeglarski , a w samej twierdzy wciąż trwają prace wykopaliskowe - co jeszcze zostanie odkryte ?

Trochę praktycznych informacji, gdy wybierzecie się do Gdańska na weekend

Bilet rodzinny kosztuje 20 zł (sierpień 2014 r.) . Zwiedzanie zajęło nam ok 2 godzin, część z tego czasu spędzilismy z przewodnikiem, a potem chodzilismy sami. Na dziedzińcu jest mały sklepik z pamiątkami i słodyczami.

Strona muzeum tutaj m.in.  Twierdza Wisłoujście




Sami przyznacie, że urocze miejsce na popołudniowy spacer :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Symi - wyspa poławiaczy gąbek

        O Symi przeczytaliśmy w przewodniku i nie trzeba nas było zachęcać. Z portu Mandraki o 8 rano wypływa duży prom na Symi. Podróż trwała ok. 2 godzin. Na promie nie czuliśmy kołysania za to bardzo mocno wiało. Po wypłynięciu z portu w Rodos przez dłuższy czas mogliśmy podziwiać górzyste wybrzeże Turcji. Wkrótce nasza uwaga skierowała się na wyspę Symii. Kilka razy wydawało nam się , że w końcu nieprzyjazne wybrzeże zmieni się w sympatyczną gościnną zatokę. Nic z tego. Port, do którego wpływamy mieści się na północy wyspy. Za to widok jest tak niesamowity, że turyści zbierają się do wyjścia na długo przed przycumowaniem do nabrzeża. Symi to wyspa poławiaczy gąbek.  Nie ma dostępu do słodkiej wody. Dostarczana jest ona

Andaluzja między Sewillą a Kadyksem

Jesień w Andaluzji Po trzech latach wracamy do Hiszpanii, do Andaluzji. Znów lądujemy w Maladze, pakujemy się do wynajętego samochodu i ruszamy do Sewilli. To pierwszy punkt naszego dziesięciodniowego pobytu. Przejazd zajmuje nam około trzech godzin i najlepiej zapamiętałam bociany, które ogromnymi stadami krążyły nad podmiejskimi śmietniskami. W połowie września dolatują właśnie tutaj w drodze z Niemiec na kontynent afrykański. Nasze polskie bociany spotkaliśmy zgoła gdzie indziej, tym razem w drodze powrotnej przez Izrael do Europy. Sewilla przywitała nas wyjątkowo ciepło – mimo, że zbliżała się godzina dziewiętnasta na ulicznym termometrze wciąż widniała liczba 39. Zameldowaliśmy się w studenckim akademiku w pobliżu Palcu Hiszpańskiego. Spędziliśmy na nim długie godziny. O każdej porze dnia i nocy warto tam przyjść! Najbardziej kolorowo jest po południu – w ukośnie padających promieniach słońca fasada mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Upał łagodzi rozpryskująca s...

Ustroń - Wisła - Równica i Barania Góra z kaskadami Rodła

Jesteśmy w Wiśle na krótkim urlopie. Po przejściu szlaku z Czantorii do Wisły Głębce czas na coś znacznie spokojniejszego. Wybieramy spacer na Równicę z Ustronia Zdroju , zajmie nam to ok 1,5 godziny.  Miejsce kultu protestanckiego Równica to taka góra, na którą wjeżdża się samochodem lub autobusem. Jest bardzo zagodpodarowana . My jednak idziemy na górę szlakiem ze Zdroju, który biegnie przez bukowy las, szeroką polną drogą, przechodzacą w wygodną ścieżkę. Niedaleko szczytu wychodzimy na miejsce nabożeństw protestanckich. To miejsce w lesie wybrano w czasie przesladowań innowierców, a nabożeństwa odbywają się tutaj do dziś. Spędzamy tutaj chwilę, odpoczywjąc po podejściu na górę.