Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Czechy na weekend

Szwajcaria Saksońska z czeską kuchnią

Po raz kolejny jedziemy na jesienny wypad do Szwajcarii Saksońskiej. Tym razem wybieramy nietypową drogę; najpierw z Poznania do Świebodzina autostradą, dalej S3 do Zielonej Góry, stamtąd do Żar i do granicy w Przewozie. Następnie po niemieckiej stronie drogą przez las, zupełnie pustą dzisiaj, szybko docieramy do Zgorzelca i autostrady A4. Dalej już tylko Budziszyn, Bichdferda i Hreńsko. Wyjątkowo dobrze się jedzie i wcześnie jesteśmy w Hreńsku. Na obiad za wcześnie.. Nocujemy tym razem w innej czeskiej miejscowości - Rużowa. Wjazd jest karkołomny, wąski i stromy. Za każdym razem obawiam się, że ktoś wyskoczy z naprzeciwka. I znów jesteśmy zaskoczeni przyjemną atmosferą we wsi. Miejscowi mówią nam 'dzień dobry' ,  w lokalnej knajpce dogadujemy się po polsko-czesku. Nocleg zamówiliśmy w gospodarstwie agroturystycznym. Położone jest na wzgórzu, nad wsią. W okół domu pasą się krowy, konie, kozy a nawet świnka. Widok bardzo fajny. A śniadania... No cóż , kto nie pił tutaj mleka,...

Czeska Szwajcaria - Hreńsko - łodziami przez wąwóz

Cześć!     Hreńsko leży w czeskiej części Szwajcarii Saksońskiej. Ukształtowany przez Łabę krajobraz składa się z pięknych skalnych miast złożonych z większych lub mniejszych grup piaskowcowych ostańców. Wybraliśmy dwie trasy wycieczkowe w tej okolicy i nocleg w Hreńsku.         Jest początek października. Do Hreńska jedziemy autostradą z Pragi w kierunku na Drezno. Obiad chcemy zjeść dopiero na miejscu, więc jesteśmy już odrobinę poirytowani. Niebo zaciąga się chmurami, ale nie pada.  Wjeżdżamy do Hreńska jadąc cały czas wzdłuż Łaby. Przy głównej drodze mijamy pensjonat, który miał być ładnym tanim noclegiem. Rzeczywistość mocno odbiega od internetowej prezentacji, ale i tak obiekt jest zamknięty, nie ma sprawy. Dojeżdżamy do urzędu miasta i informacji turystycznej. Wbiegam do środka po mapę, foldery i pytanie gdzie można dostać nocleg. Pani każe jechać wzdłuż rzeki, w głab wąwozu. Jedziemy. Na ulicach pełno w...