Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Słowacja

Słowacki Raj - przyjemny spacer po drabinach

Dzień wstał duszny i pochmurny, nad Tatrami gęste chmury, więc jedziemy na poudnie do Słowackiego Raju. Nie mamy rozeznania, więc zaczynamy od informacji turystycznej w Spiskiej Nowej Wsi. Bardzo ładne miasto. Pani w informacji podajc mapę informuje, że na przejście głownej atrakcji, Przełomu Honradu, to jest za późno, ale spokojnie możemy przejśc wąwóz Sucha Bela. Wracamy po sladach i skręcamy na drogę do miejscowości Podlesok. Ogromny parking na łąkach zajety jest w malutkiej części. Widzimy, że miejsce jest popularne wśród polskich turystów. Kupujemy bilety i zmierzamy do wejścia, Przy pierwszych drewnianych podestach spotykamy polską rodzinkę w obuwiu typu klapki, meska część z piwem w ręku zastanawiających się jak stąd wyjść. W wąwozie jest duszno i bardzo wilgotno. Tam gdzie szlak biegnie po śliskich skałach trzeba bardzo uważać. W przeważającej części idzie się po drewnianych pomostach, wyglądajacych jak przewrócone drabiny o szerokich szczeblach, przymocowanych ...

Tatry Słowackie - w Dolinie Stroleśnej kozice mi z rąk jadły

Dolna Staroleśna       Ostatni dzień w Tatrach Słowackich przeznaczamy na Dolinę Stroleśna. Jest najbardziej dzika i .. posępna. Coś w tym jest. Pogodę mamy w tym dniu specyficzną; na dole świeci słońce , nad szczytami Tatr wiszą chmury.       Jedziemy do Smokowca wcześnie, łapiemy kolejke na Hrebieniok o 8:30. Później spacerek do Chaty Reinera . Poprzednio odbijalismy w prawo, szlakiem czerwonym do Chaty Zamkowskich i teraz także większość turystów idzie w tamtą stronę. My idziemy prosto, szlakiem niebieskim. Mijamy dosłownie kilka osób, w tym jednego tragarza z nieludzko obciążonym nosidłem na plecach. Jest chłodno, mamy kijki, więc drogi nam ubtwa dośc szybko.      Na początku szlak jest nudną ścieżką wśród drzew i kosówki, mozolnie pnącym się pod górę. Po 1,5 godzinie dochodzimy do miejsca, gdzie zaczyna się strome podejście do górnej części doliny. Idziemy po nierówno rozmieszczonych jamiennyc...

Tatry Słowackie - Szczyrbskie Pleso i Dolina Mięguszowiecka

Wybieramy kolejną dolinę – Mięguszowiecką z jej Hińczowymi Stawami. Jedziemy do Szczyrbskiego Plesa. Samochód zostawiamy na dużym, płatnym parkingu przy kompleksie sportowym i idziemy nad jezioro. Szczyrbskie Pleso   Byłam tu już kiedyś i wówczas otaczające Szczyrbskie Jezioro szczyty zrobiły na mnie większe wrażenie J Idziemy czerwonym szlakiem wokół jeziora i dalej do Popradzkiego Plesa. Droga jest szeroka, wygodna i dość ludna. W zasadzie to taki spacerowy trakt w kurorcie. Przy Popradzkim Plesie        Do Popradzkiego także wiedzie droga asfaltowa, dal mało wytrwałych. Na ławkach przed schroniskiem siedzi sporo ludzi. Odwiedzamy wszystkie budynki nad Popradzkim Jeziorem, idziemy kawałek w prawo i znajdujemy na kawałku plaży ławeczkę. Nasyciwszy oczy widokiem Popradzkiego zostawiamy dziecko przed schroniskiem i ruszamy w górę na niebieski szlak do Hińczowskich Stawów.         ...

Tatry Słowackie - Dolina Wielicka i Jaskinia Bielska

     Kolejny gorący dzień, lekko osłabieni , wybieramy krótki spacer dnem Doliny Wielickiej do schroniska Śląski Dom. Do schroniska tego biegnie droga jezdna, więc na końcu nie spotkamy schroniska tylko prawdziwy hotel.             My jednak ruszamy z Tatrzańskiej Polanki. Samochód można zostawić przy drodze, jest tam kilka miejsc parkingowych, a jeśli tam zabraknie miejsca, to można poniżej torów kolejki znaleźć parking przy przystanku autobusu. Ja właśnie tam zostawiłam samochód i ruszyłam w poszukiwaniu sklepu w górę miejscowości. Mimo, ze dopiero 9. upał daje się już mocno we znaki, a sklepu… nie ma. Mimo braku zapasów wody ruszamy na zielony szlak. Szlak przebiega w poprzek serpentyn asfaltowych. Niestety, stok jest porośnięty niewielkimi drzewkami jarzębiny i brzozy i krzaczkami. Osłonięci od wiatru ale nie ocienieni pocimy się na podejściu. Po półgodzinie w końcu dochodzimy do lasu. Bark wody...

Tatry Słowackie - Dolina Pięciu Stawów Spiskich

Pierwszy spacer do Zielonego Stawu Kiezmarskiego nie był męczący, nawet dla przeciętnych górskich łazików. Drugą dolinę do odwiedzenia wybieramy do Pięciu Stawów Spiskich , do schroniska Chata Tery’ego . Samochód zostawiamy w Starym Smokowcu i kolejką wjeżdżamy na Hrebieniok, oszczędzając sobie podejścia 200 metrów w pełnym słońcu po gołym stoku. Przez Dolinę Zimnej Wody Chata Tery'ego       Od stacji kolejki ruszamy najpierw zielonym szlakiem, by zahaczyć o pobliskie schronisko . Dalej przy wodospadach Zimnej Wody zatrzymujemy się na kilka zdjęć, później przy Reinerowej Chacie krótki posiedz na batonika i już ruszamy czerwonym szlakiem w kierunku schroniska Zamkowskiego. Jest naprawdę gorąco, na szlaku całkiem sporo osób (?) . Droga przewidziana jest na 1 godzinę, ale ze względu na upał i mozolne podejście nam zajmuje to 1,5 h. W schronisku sporo ludzi, ale wolny stolik i ławki się znajdą. Wypiliśmy już prawie całą taszczoną e sobą wod...

Tatry Słowackie dla średnio zaawansowanych- Dolina Kiezmarska

Dolina Kiezmarska - od Matlar- Dolina Zielona Kiezmarska - Schronisko przy Zielonym Stawie Kiezmarskim - Biały Staw Na początek naszego pobytu na Słowacji, na pierwszy spacer, wybieramy Dolinę Kiezmarską. Szlak do Zielonego Stawu Kiezmarskiego przewidziany jest na ok. 3 godziny. Ruszamy z parkingu przy przystanku Matlary. Stoło tam kilka samochodów, ale na szlaku wkrótce zostajemy sami.  Droga jest szeroka, kamienista i cały czas lekko pnie się w górę.Kijki są bardzo pomocne . Cały czas idziemy przez las, a towarzyszy nam szum górskiego strumienia. Dzień jest pogodny i ciepły w pierwszej połowie sierpnia 2013 r. Dopiero po 2 godzinach dochodzimy do miejsca, gdzie zaczynają się bardziej rozległe widoki, w zasadzie już na otoczenie Zielone Stawu. Po chwili pokazuje nam się budyneczek schroniska, w dole pod nim szum turbiny prądotwórczej, a za nim widok na potężne ściany Kiezmarskiej Kopy, Kiezmarskiego Szczytu, Łomnicy, Durnego, Baranich Rogów , Kołowego i Jastrzę...