Przejdź do głównej zawartości

Złoty Stok - kopalnia złota

Kopalnia złota

Kopalnia złota

To jedno z moich ostatnich odkryć na mapie Dolnego Śląska. Szczerze, jak złoto, zachęcam do odwiedzenia tego miejsca i zarezerwujcie sobie na to kilka godzin.
Co może być ciekawego w kopalni? Może to, że na przestrzeni siedmiuset lat działania kopalni wywieziono stąd 16 ton czystego złota i wcale nie zostało ono wyczerpane do końca, a przy obecnej technologii można by znów wznowić wydobycie i byłoby to opłacalne. Przez sto lat wydobywano tu arszenik (informacja, gdyby ktoś miał jakieś problemy do załatwienia :-) ).
I że, za pośrednictwem spółki Fuggerów, złoto z kopalni współfinansowało wyprawę Kolumba i odkrycie Ameryki.
Z mniej chlubnych informacji to to, że Wit Stwosz wtopił tu swoje ciężko zarobione pieniądze. Ale tak to już jest z artystami - nie znają się na interesach.
Kopalnia złota Złoty Stok



Podziemny spływ łodzią

Możecie skorzystać z podziemnego spływu łodzią. Wymaga to pewnego zaangażowania od uczestników. Nie, nie trzeba płynąć wpław na żadnym odcinku, ale praca dla chętnych się znajdzie. Trasę w kopalni kończy karkołomny wyjazd po trasie jednej z najstarszych kolejek wożących urobek. Dlaczego karkołomny? Sprawdźcie!



Kopalnia złota mapa

Sztolnia ochrowa

Zwiedzanie nie kończymy jednak na kopalni złota. Poniżej , niedaleko parkingu jest wejście do sztolni ochrowej. Zwiedzanie trwa tylko 30 minut ale tutaj zobaczymy jak wyglądało drążenie chodnika , widać ślady narzędzi oraz pierwotne metody rozsadzania skał. I zawsze możecie zabrać sobie trochę kosmetycznej ochry lub dla urody wymazać się nią na miejscu.
 

Średniowieczna osada w Złotym Stoku

Średniowieczna osada

Do odwiedzenia średniowiecznej osady, mieszczącej się też na terenie kopalni w Złotym Stoku , skłonił mnie wyłaniające się zza bramy budowle. Młyn wodny, kruszarka, dom kata, płuczki.
Dla dzieci to jak ogromny plac zabaw - dla dorosłych kopalnia wiedzy. I wspaniały plener fotograficzny.



W ramach zwiedzania dostaniecie dużą dawkę wiedzy o funkcjonowaniu kopalni, ciekawostek z jej historii i solidną porcję  dobrego humoru. Bo właścicielka, która kupiła sobie kopalnie złota w dobie transformacji ustrojowej, zgromadziła tutaj grupę wspaniałych przewodników. 
Dobre miejsce na weekendowy wypad w Polskę lub jeden z punktów majówki.
Aktualne ceny biletów znajdziecie na stornie Kopalni Złota
Można połączyć ze zwiedzaniem pałacu w Kamieńcu Ząbkowickich, o którym napiszę w kolejnym poście.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Symi - wyspa poławiaczy gąbek

        O Symi przeczytaliśmy w przewodniku i nie trzeba nas było zachęcać. Z portu Mandraki o 8 rano wypływa duży prom na Symi. Podróż trwała ok. 2 godzin. Na promie nie czuliśmy kołysania za to bardzo mocno wiało. Po wypłynięciu z portu w Rodos przez dłuższy czas mogliśmy podziwiać górzyste wybrzeże Turcji. Wkrótce nasza uwaga skierowała się na wyspę Symii. Kilka razy wydawało nam się , że w końcu nieprzyjazne wybrzeże zmieni się w sympatyczną gościnną zatokę. Nic z tego. Port, do którego wpływamy mieści się na północy wyspy. Za to widok jest tak niesamowity, że turyści zbierają się do wyjścia na długo przed przycumowaniem do nabrzeża. Symi to wyspa poławiaczy gąbek.  Nie ma dostępu do słodkiej wody. Dostarczana jest ona

Andaluzja między Sewillą a Kadyksem

Jesień w Andaluzji Po trzech latach wracamy do Hiszpanii, do Andaluzji. Znów lądujemy w Maladze, pakujemy się do wynajętego samochodu i ruszamy do Sewilli. To pierwszy punkt naszego dziesięciodniowego pobytu. Przejazd zajmuje nam około trzech godzin i najlepiej zapamiętałam bociany, które ogromnymi stadami krążyły nad podmiejskimi śmietniskami. W połowie września dolatują właśnie tutaj w drodze z Niemiec na kontynent afrykański. Nasze polskie bociany spotkaliśmy zgoła gdzie indziej, tym razem w drodze powrotnej przez Izrael do Europy. Sewilla przywitała nas wyjątkowo ciepło – mimo, że zbliżała się godzina dziewiętnasta na ulicznym termometrze wciąż widniała liczba 39. Zameldowaliśmy się w studenckim akademiku w pobliżu Palcu Hiszpańskiego. Spędziliśmy na nim długie godziny. O każdej porze dnia i nocy warto tam przyjść! Najbardziej kolorowo jest po południu – w ukośnie padających promieniach słońca fasada mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Upał łagodzi rozpryskująca s...

Miasto Rodos - tutaj stał Kolos Rodyjski

         Gdy będziecie na wyspie Rodos bezwzględnie powinniście ( wiem, na wakacjach nic nie trzeba!) odwiedzić jej stolicę – średniowieczne miasto Rodos. My Rodos wybraliśmy jako jeden z wielu punktów w naszej samodzielnej, samochodowej wycieczce. Mały spacer po starym mieście i porcie zajął nam 4 godziny. W tym godzinna biesiada z owocami morza w roli głównej na placu Hipokratesa. W mieście Rodos widać ślady burzliwej historii wysp Dodekanezu. Były one własnością Greków, Turków, Włochów, pod rządami Cesarstwa Rzymskiego i biznacjum. Wróciły do Grecji na mocy ustaleń paryskich w 1947 r. Trzeba wspomnieć, że rekonstrukcji zabytków średniowiecznych i starożytnych dokonali Włosi za czasów panowania Mussoliniego.